Jest seks i rzeź. A to w wszystko w oficjalnym, rządowym spocie reklamującym głosowanie w wyborach do Europarlamentu.
Niestety – takie kontrowersje nie u nas, a w Danii. Choć przy spotach reklamowych naszych, niektórych Europosłów (szczególnie złośliwe pozdrawiam TFU-rców reklamy wyskakującego z krzków Michała Boniego) wydaje się być niemal normalna (w granicach konwencji oczywiście). Uwaga: jest mięso. Gówniarskie, ale jednak.
W gruncie rzeczy: dziecinada. Ot, kolejna parodia napakowanego samca alfa, robiącego za superbohatera składającego się wyłącznie z krwi i spermy. Jednak w zalewie identycznych, albo żenujących, albo lasujących mózg tanią propagandą reklamówek – wyróżnia się. To już coś, choć skandal po publikacji spotu duńskiemu rządowi popularności nie przyniósł. I nic w tym dziwnego – przesłanie “głosuj albo wpier…” kompletnie nietrafione; bawić (lub nie) można się tylko samą formą tego spotu.
Reklama: Voteman
Klient: parlament Danii
Czas: 00:01:35
Rok: 2014



