Rycerz na freelansie

Gdy smok smokowi nierówny, a król co chwilę zmienia brief, to wiedz jedno: trafiłeś na średniowieczny freelance.

Dekoracje średniowieczne, problemy bardzo współczesne. „Freelance” opowiada o młodym rycerzu, który melduje się na służbę u króla i szybko odkrywa, że zlecone mu zabicie smoka może być prostsze niż współpraca z przełożonym, który sam nie wie, czego chce. Oficjalny opis filmu nazywa go komedią o odporności psychicznej, frustracji zawodowej, zdrowiu psychicznym i etosie pracy. Coś w tym jest.

Najlepszy jest tutaj sam pomysł: przenieść doświadczenie freelancera do baśniowego świata, ale nie robić z tego suchego branżowego żartu. Udało się: dostajemy historię o absurdzie zleceń, poprawkach bez końca i relacji z kimś, kto sam nie wie co zamawia. Wizualnie są tu nawiązania do modernistycznego „cartoon modern”, co widać, i dobrze! Przy pracy nad „Freelance” wykorzystywano m.in. Blendera, Mayę i Houdini/KarmaXPU. To czuć: film wygląda lekko, elastycznie i bardzo świadomie balansuje na granicy styli. Warto!

Tytuł: Freelance
Rok: 2024
Kraj: Chile / Dania
Technika: animacja 3D
Reżyseria: Luciano A. Muñoz Sessarego, Magnus Igland Møller, Peter Smith
Produkcja: Tumblehead Animation Studio

Animacja:

 

Podziel się animacją:

NOWE FILMY I ANIMACJE:

Zegarek od Runway

Reklama, która nie jest reklamą, ale zarazem jest naprawdę...

Super Mario Galaxy, czyli na ratunek dla Rosy!

Mario znów na dużym ekranie. Tym razem uratuje świat,...

Wycięci

Gorzka metafora solidarności, egoizmu i świata, który sam podkłada...

Ryzykowny, leśny hazard

Szemrane deale nocą w lesie nie dla każdego kończą...

Tragarze marzeń

Totalitarny władca, bezsensowna praca i ten jeden tragarz, którzy...

Premiera nowej serii „Zwyczajny serial: Zaginione taśmy”

W poniedziałek, 11 maja, na antenie Cartoon Network oraz...
namingnaming