Szkoły animacji w Polsce
- Ten temat ma 14 odpowiedzi, 9 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 7 miesięcy temu przez
fanatyk.
-
AutorWpisy
-
-
28 lutego 2014 o 15:26 #17122
carolline19
UczestnikNie wiem, czy dobrze umieszczam temat, proszę o przeniesienie w razie czego. Czy w Polsce są jeszcze szkoły, które kształcą w kierunku animacji? 🙂
-
1 marca 2014 o 13:09 #17140
Nathaniel
UczestnikZależy o jakie techniki animacji chodzi.
Jeśli o te bardziej klasyczne to na Łódzkiej Filmówce jest kierunek Film Animowany i Efekty Specjalne (choć efektów specjalnych to tam ponoć nie ma, ale dokładnie nie wiem – nie studiowałem:)).
Z kolei jeśli bardziej byś chciała iść w te efekty specjalne czy 3D, to jest szkoła Drimagine – http://drimagine3d.com/ albo akademia Multiart – http://akademiamultiart.pl/.
I chyba jeszcze na Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych jest jakaś specjalność związana z animacją. -
1 marca 2014 o 21:37 #17153
Zielony Balonik
UczestnikWitaj!!
Jeżeli chodzi o animację lalkową, to SE-MA-FOR, organizuje kursy animacji poklatkowej od czasu do czasu,tzn.był w 2010 i odbył się teraz, jestem absolwentem takiego ostatniego kursu, trwa on pół roku,po wstępnej selekcji przyjmują 60 osób,podzielony jest na 3 etapy po każdym jest egzamin i odpada połowa, finał kończy 15 osób.przeszedłem wszystkie etapy moim zdaniem to najbardziej profesjonalna nauka animacji poklatkowej .Dlatego warto kręcić się koło tego i dowiadywać kiedy będzie nastepny.Polecam 🙂 -
4 marca 2014 o 11:29 #17190
carolline19
UczestnikA czy ten kurs na którym byłeś wystarczył Ci w zupełności? Czy czujesz jakiś niedosyt? 🙂
-
17 marca 2014 o 20:01 #17271
Anonimowy
NieaktywneHhhhhmmm drogi za mną? Sam nie wiem. 4 lata zaocznego studiowania. Było wszystko… od malarstwa i rysunku po 3D i animację. Kwestia poziomu. Na 3D było modelowanie ale coś ponad to to niewiele… czyli np. oświetlenie… textury… renderowanie… Na animacji jak i w 3D to tez… podskakująca piłeczka i tyle. No i specjalizacja animacja pojawia się na ostatnim roku licencjatu. No i robi sięjakieś animacje soli… albo poklatkowe jakieś ćwiczenia … taka wiesz… sztuuuuka… Takej animacji typu kreskówki itp to nie ma bo nikt się tam na tym nie zna.
-
18 marca 2014 o 19:11 #17291
Patryk
UczestnikWiem rozumie mniej więcej o co Ci chodzi. Czyli piszesz, że nikt się na tym nie zna to gdzie się można tego nauczyć robić np. kreskówki 🙂
-
27 marca 2014 o 09:13 #17382
Anonimowy
Nieaktywneja na ten przykład… zanim nie znajdę jakiejś szkoły będę uczył się sam. Namawiam więc do kobntaktu na forum i możemy uczyć sie równolegle dla lepszej zajawki i inspiracji.
-
27 marca 2014 o 17:17 #17387
Patryk
UczestnikOczywiście razem zawsze jest lepiej 🙂 ” w kupie siła “. Możemy się wymieniać pomysłami itd jeden potrafi to zrobić, a inny natomiast coś innego. Świętna sprawa …
-
2 listopada 2014 o 23:05 #19275
PodwojneDUczestnikja właśnie myślałam żeby robić tutoriale na YT z klasycznej animacji, uczyć podstaw i zasad. Studiuję 4 rok w San Francisco, nauczyłam się sporo i w pracy robię reviews i pokazuję ludziom jak animować także myślę że jestem w stanie to zrobić 🙂
-
2 grudnia 2014 o 11:49 #20091
SneyDiUczestnikTo prowadzi do pytania, czy w Polsce jest dobra uczenia gdzie uczą dobrze animacji.
Wszystko zależy od oczekiwań 🙂
Jeżeli chcesz nauczyć się animacji nie potrzebna ci szkoła tylko dużo samozaparcia i godzin spędzonych przy rysowaniu i animowaniu.
Jeżeli natomiast interesuje cię praca przy produkcji animacji, czyli chcesz być częścią czegoś dużego i znanego, dużej produkcji np. 3D powinien atakować szkoły z którymi współpracują duże firmy jak Pixar, DreemWorks czy Disney.
Po przejściu takiej szkoły a następnie nawet półrocznej pracy przy jakiejś dużej zagranicznej produkcji w polce automatycznie każda firma studio animacji przyjmie cię jako specjalistę od animacji i zarazem stajesz się twarzą firmy bo mają kogoś kto pracował np. dla Pixara a to już coś znaczy. ( jeżeli ktoś był dobry tym bardziej coś znaczy )
Z drugiej strony mitem jest myślenie, że jeżeli ktoś skończy jakąś tam szkołę to stanie się świetnym animatorem.
To jest bardziej pasja niż zawód, wygląda to tak:
-Animujesz i coś tam zarabiasz masz fun i jest całkiem spoko.
-Za miesiąc nie animujesz za kasę musisz robić coś innego, ale cały czas myślisz o tym, że robisz tą durną grafikę, baner czy co tam innego po to żeby po skończeniu tej durnej roboty usiąść do robienie animacji.
-Za pół roku nadal nie animujesz za kasę bo musisz znowu zmienić robotę, żeby mieć za co przeżyć, ale w wolnej chwili coś zrobisz i wrzucisz do neta.
-W końcu za rok znowu animujesz i na tym zarabiasz
-Za miesiąc znowu lipa
-3 kolejne też
-Następne 3
-i w końcu umiesz już tyle, że jakaś firma cię zatrudnia na stałe bo mało jest ludzi którzy mieli cierpliwość żeby przejść tą drogę i zdobyć tyle doświadczenia nawet gdy musieli na co dzień robić coś innego.Nazwijmy to średnio trudną drogą do nauczenia się animowania i zaczęcia zarabiania na swojej pracy animatora.
Pozdrawiam wszystkich zapaleńców.
-
Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 lat, 7 miesięcy temu przez
SneyDi.
-
Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 lat, 7 miesięcy temu przez
-
2 grudnia 2014 o 14:07 #20094
anemoneUczestnikW Instytucie Sztuki Uniwersytetu Opolskiego jest też taka specjalizacja na mgr scenografia multimedialna, czyli mapping, animacja dostosowana do przestrzeni, na której jest wyświetlana(: Jest dużo ćwiczeń z projektorkiem, ale edukujący wspierają radą i pomocą własne przedsięwzięcia. IS współpracuje z Opolem i często studenci tworzą realizacje prezentowane podczas eventów.(:
Na licencjacie chyba juz są zajęcia z tego (oprócz animacji normalnej), no i potem na magistrze jest to i multimedia czyli animacja. Należy jednak pamiętać, że to edukacja artystyczna i edukowanie jest multikierunkowe, dużo różnych zajęć.
-
4 grudnia 2014 o 22:51 #20149
fanatyk
UczestnikJa również rozważam jakąś ciekawą opcję szkolenia swoich zdolności, brakuje mi trochę wiedzy na ten temat, dlatego z ciekawością będę śledził ten temat i dowiadywał się informacji od was!
-
12 marca 2014 o 10:04 #17239
-
12 marca 2014 o 13:59 #17242
Anonimowy
NieaktywneJesli chodzi o Polsko-Japońską… to zapomnijcie. Szkoda pieniędzy. Ja studiowałem (jeszczesie nie obroniłem więc nadal jestem studentem) zaocznie. Specjalizacja Animacja. Kończę licencjat i nie widze sensu marnowac dalej kasy by zostawac na magisterce. Nie ma tam nikogo kto się zna na animacji. Moooże jako tako 3D bo jest kilka osób, które to ogarniają warsztatowo. Ale nie nauczycie się NIC o animacji. Czyli o storyboardingu, rezyserce, scenariuszach, technikach.
Odbijającą się piłeczkę w domu mozecie zrobić na podstawie tutoriali. Ale to nie o technikę tylko chodzi. Sam robię swój licencjat i widzę jakiej wiedzy mi brakuje.
A śmiechem na sali jest to, ze student (i to jeszcze zaoczny) na licencjat musi zrobić animację (można coś innego ale nie po to studiowałem) “ok 3 min.”, napisac prace pisemną na jakis tam temat, zrobić prezentację do animacji… oraz INTRO do niej… Ja studiuje zaocznie więc na serio cierpię na brak czasu na zrobienie tego. Projektow nie mozna łączyć z innymi studentami… czyli np. nikt nie moze ci wykonać scenografii do animacji. Trzeba samemu klepać. To jest chore. Jak wogóle na kierunku animacja mozna oczekiwac, że na pracę wykona się aż 3 minuty… Widać, że nie mieli za bardzo nic z animacją do czynienia… a 3 minuty trwają wieeeeczność.Dopiero teraz szukam jakiejś szkoły animacji… wogóle mam wrażenie, że w Poslce sie nie mysli i nie robi animacji.
-
17 marca 2014 o 19:18 #17264
-
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.