Nasz subiektywny wybór animowanych “best of 2011”. Pewne są tylko dwie rzeczy: wszystkie te animacje są świetne. I każdą można obejrzeć na naszej stronie.
Wybór zaledwie 10 krótkometrażowych animacji spośród tysięcy premier roku to typowe szukanie igły w stogu siana. Stąd – poniżej bardzo subiektywny wybór. Wiadomo: nie wszystko da się obejrzeć. Dlatego serdecznie zachęcamy do publikowania w komentarzach linków do waszych typów: na pewno podrzucicie nam w nich coś, czego jeszcze nie opisaliśmy.
—
10. Robaki czekają (czarny humor)
Cudowną dziesiątkę zamyka króciutka, ale bardzo wymowna animacja Zbigniewa Lenarda. Robaki czekają!
Zbigniew Lenard – Czarny Punkt
9. Portret rodzinny (dramat obyczajowy)
Ponura wizja rodziny. Smutna fabuła, znakomity punkt wyjścia do opowiedzenia historii i przede wszystkim – niezwykłe, bardzo karykaturalne, pomysłowe rysunki.
59 productions – A Family Portrait
8. On, ona, rockabillies, śmierć, obłęd i demony (groza)
Krótka animacja kina drogi? Niemalże. Jest rock’n’roll, jest groza, jest ogień i śmierć. Jest dobra, mocna fabuła. Jest co oglądać online.
Mike Roberts – Rumbleseat
7. Szmaciany rasizm (fantastyka)
Zero, czyli świat lepszych i gorszych pokazany za pomocą szmacianych kukiełek. Znakomita puenta.
Christopher & Christine Kezelos – Zero
6. Zawsze uważaj na sąsiadkę! (komedia)
Natchniony, węszący wszędzie przestępstwa „bohater” oraz jego sąsiadka, próbująca ugotować zupę pomidorową. Komedia pomyłek.
Avner Geller / Stevie Lewis – Defective Defective
5. Animowana baśń. Lepsza od Harrego Pottera (fantastyka)
Scenografia jak z XIX wieku. Szalony naukowiec i jego odkrycie. Tym razem jednak: nie jest to takie samo odkrycie, jak w tysiącu innych filmów o szalonych naukowcach.
Marius Herzog – The Tale Of Mr. Rêvus
4. (Wiek: 18+) Ksiądz, żebrak i rzeź na pustyni (horror)
Ciężka mieszanka horroru i westernu. Śmierć w imię religii, lincz w imię poglądów i dziwny człowiek (człowiek?) zajmujący się… mierzeniem zwłok.
Bo Mathorne i in. – The Backwater Gospel
3. Jakie jest życie na księżycu? Animowane! (dramat / fantastyka)
Wszystko zaczyna się od tego, że ojciec tłumaczy synowi, że księżyc to piękne, bezpieczne miejsce z dala od ludzkiej kultury… Smutna i piękna animacja.
Yanik – I lived on the Moon
2. Kołysanka, którą znamy chyba wszyscy.
Ale niekoniecznie w wykonaniu Marii Peszek. I niekoniecznie uzupełnioną o tak genialną animację.
Tytus Majerski – Był Sobie Król
1. Brixton. Slumsy robotów
Czas: Nieokreślona przyszłość. Miejsce: Brixton, Londyńska dzielnica robotów – taniej siły roboczej. Akcja: zamieszki.
Kibwe Tavares – Robots of Brixton
—
Tak wiemy. Trupem, grozą, dramatem i czarnym humorem z tych animacji powiało. Horror i ironia. Cóż: subiektywne preferencje. Nikt z nimi nie musi się zgadzać. Tym niemniej: wymienione animacje zobaczyć po prostu warto.
Zapraszamy do wypisywania waszych typów na najlepsze animacje roku 2011. Jeśli będzie ich dość, złożymy z nich osobną listę.


