Kolacja dla przyjaciół. Żywych albo… martwych

Długie godziny gotowania, przygotowywania, męczenia się z „popsutą” kuchenką. I nagle taki news: goście nie przyjdą, bo… od dawna nie żyją.

Widok krzątającej się po kuchni babci dobrze się nam kojarzy. Przywodzi na myśl czasy dzieciństwa, daje poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Jednak patrząc na tę konkretną babcię, coś nam ewidentnie nie gra. W końcu ludzie nie mają w zwyczaju przygotowywać wystawnych kolacji w środku nocy, a poza tym zaproszeni goście są zazwyczaj w 100% żywi (chyba, że to goście przywołani w wyniku przeprowadzonego seansu spirytystycznego).

The visitAnimacji o starości i zapominaniu trochę już powstało. Niemal wszystkie są smutne i melancholijne, ale każda przedstawia problem z nieco innej perspektywy. Czasem pokazują smutek ludzi, którzy zostali zapomniani, a czasem… Czasem uświadamiają, że żyć we własnym świecie wcale nie jest tak najgorzej. Zwłaszcza, gdy w rzeczywistości jest się bardzo samotnym. Ok, może i są te dzieci i wnuki, ale w większości przypadków mają oni własne życia i zwyczajnie brakuje im cierpliwości do starszych, schorowanych ludzi. Tak czy inaczej, ciekawie ujęty temat, starannie zrealizowany i dość emocjonalny, głównie z uwagi z uroczą, zagubioną staruszkę, której w czasie oglądania robi się po prostu szkoda.

Animacja: Der Besuch (The Visit)
Reżyseria: Conrad Tambour
Produkcja: Neuer Österreichischer Trickfilm
Rok: 2011
Czas: 08:30

The visit1

[review]

Podziel się animacją:

NOWE FILMY I ANIMACJE:

Zegarek od Runway

Reklama, która nie jest reklamą, ale zarazem jest naprawdę...

Super Mario Galaxy, czyli na ratunek dla Rosy!

Mario znów na dużym ekranie. Tym razem uratuje świat,...

Wycięci

Gorzka metafora solidarności, egoizmu i świata, który sam podkłada...

Ryzykowny, leśny hazard

Szemrane deale nocą w lesie nie dla każdego kończą...

Tragarze marzeń

Totalitarny władca, bezsensowna praca i ten jeden tragarz, którzy...

Premiera nowej serii „Zwyczajny serial: Zaginione taśmy”

W poniedziałek, 11 maja, na antenie Cartoon Network oraz...
namingnaming
Poprzedni artykuł
Następny artykuł