Załóż majtki rozpustniku!

Powiedziała zakonnica do… rzeźby Michała Anioła. Bo ona miała sztukę w du…żym poważaniu. Dla niej liczyło się jedno – obrona przyzwoitości. Trzeba przyznać; w dość skrajnej formie.

Balony na wierzchu, seks na ekranie – współczesny przepis na “sukces”. Nie wszystkim to się podoba i nie wszyscy się na to godzą. Na przykład ona – zakonnica z piekła rodem, która w radykalny sposób walczy z każdym przejawem obsceniczności. Nie ważne, czy ciało jest żywe, marmurowe, czy na płótnie. Golizna, to golizna i powinna być zasłonięta. A niech ktoś tylko spróbuje się postawić! Wtedy… powiedzmy, że niezbadane są wyroki Opatrzności.

NoneOfThatCenzura w krzywym zwierciadle. Wyolbrzymiona, przejaskrawiona i przekomiczna! W końcu stworzono komedię, na której można było nie tylko się uśmiechnąć, ale prawdziwie śmiać. Sam pomysł, chociaż bardzo dobry, by jednak nie wystarczył. Potrzebny był bohater przez duże B. I takim bohaterem była właśnie zakonnica. Te jej miny, ruchy, cały misyjny „ekwipunek” – no bomba! Przy niej reszta przestała mieć aż takie znaczenie. Nawet animacja, który mogłaby, a nawet powinna być lepsza.

Animacja: None of that
Reżyseria: Isabela Pinho, Kriti Kaur, Anna Paddock
Produkcja: Ringling College of Art + Design
Rok: 2015
Czas: 04:10

[review]

NoneOfThat1

Podziel się animacją:

NOWE FILMY I ANIMACJE:

Zegarek od Runway

Reklama, która nie jest reklamą, ale zarazem jest naprawdę...

Super Mario Galaxy, czyli na ratunek dla Rosy!

Mario znów na dużym ekranie. Tym razem uratuje świat,...

Wycięci

Gorzka metafora solidarności, egoizmu i świata, który sam podkłada...

Ryzykowny, leśny hazard

Szemrane deale nocą w lesie nie dla każdego kończą...

Tragarze marzeń

Totalitarny władca, bezsensowna praca i ten jeden tragarz, którzy...

Premiera nowej serii „Zwyczajny serial: Zaginione taśmy”

W poniedziałek, 11 maja, na antenie Cartoon Network oraz...
namingnaming
Poprzedni artykuł
Następny artykuł