Jest moc. I jest Megamocny

Dupowaty superbohater i czadowy złoczyńca. Totalne odwrócenie ról i polewka z klasycznych filmów o super… coś tam. I jest AC/DC.

Dwa pytania. Pierwsze: co by było gdyby ratujący miasto superbohater był zakochanym w sobie, zarozumiałym bubkiem, a walczący z nim złoczyńca miał przysłowiowe “piękne wnętrze”. I drugie pytanie: a gdyby nagle, to właśnie złoczyńca pokonał bohatera i zaczął bezgranicznie rządzić miastem?

megamocny

Fabuła “Megamocnego” tylko z pozoru jest banalna. Bazując na utartych schematach (znanych przynajmniej od czasu “Supermana”), daje im zupełnie nowy oddech: główne dlatego, że je po prostu parodiuje. I okazuję się to być strzałem w 10. Każdy, kogo zraził już sam tytuł tego filmu (w tym ja), może być pewny: “Megamocny” to nie jest kolejny banalny, głupawy film o walce dobra ze złem. A do tego jest świetnie zrealizowany, zabawny i sporo w niej klasycznej, rockowej muzyki. Dobrze jest!

Film: Megamocny
Rekomendowany wiek: 6+
Czas: 01.36.00
Reżyseria: Tom McGrath
Realizacja: DreamWorks
Rok: 2010

trailer:

i mały bonusik:
http://www.youtube.com/watch?v=z6VsTaPMOvM&feature=related

Podziel się animacją:

NOWE FILMY I ANIMACJE:

Zegarek od Runway

Reklama, która nie jest reklamą, ale zarazem jest naprawdę...

Super Mario Galaxy, czyli na ratunek dla Rosy!

Mario znów na dużym ekranie. Tym razem uratuje świat,...

Wycięci

Gorzka metafora solidarności, egoizmu i świata, który sam podkłada...

Ryzykowny, leśny hazard

Szemrane deale nocą w lesie nie dla każdego kończą...

Tragarze marzeń

Totalitarny władca, bezsensowna praca i ten jeden tragarz, którzy...

Premiera nowej serii „Zwyczajny serial: Zaginione taśmy”

W poniedziałek, 11 maja, na antenie Cartoon Network oraz...
namingnaming