Coś dla fanów Beksińskiego, Zalibarka i innych psychotycznych odjazdów. Uwaga! Naprawdę mało przyjemna animacja – sugerujemy nie oglądać przy obiedzie.
Pierwszym wrażeniem podczas oglądania tego filmu jest tradycyjne: “co ten facet brał?”. Powiedzieć, że rysowane przez niego samobójstwa, rozpadanie się, przenikanie i przepoczwarzanie ludzkich ciał jest obłędem to naprawdę: bardzo, bardzo delikatny komentarz. Animacja przenosi w krainę ludzkich strachów, czystego szaleństwa i problemów związanych z akceptacją śmierci oraz płciowości.
Technicznie: klasyczna, rysowana ołówkiem, bardzo dobra kreska. Fabularnie: ufffff… Ogólnie: animacja trudna do strawienia, tylko dla dorosłych, ale w swojej kategorii “strachów, szaleństwa, zboczeń i nienormalności” – przerażająco dobrze zrealizowana.
Animacja: Topo Glassato Al Cioccolato
Czas: 00:02:30
Reżyseria: MILKYEYES
Rok: 2012


