Gdy rzeczywista likwidacja ludzi przypomina grę komputerową, łatwo się od niej odciąć. Trudniej odciąć się od konsekwencji.
Neil (Sean Bean) pracuje jako cywilny operator wojskowych dronów. Cywilny – nie znaczy pacyfistyczny; jego zadaniem jest likwidowanie celów (tak: ludzkich) na terenach należących do talibów. Gdy do jego drzwi puka Imir (Patrick Sabongui), deklarując chęć kupienie jachtu po ojcu Neila, poprawnie spokojne życie na przedmieściach zaczyna się komplikować.
Zakończenie lepsze od filmu. Nie ma tu wielu zaskoczeń, fabuła toczy się w sposób łatwy do przewidzenia. Gra aktorska jest niezła, ale kuleje reżyseria – brakuje pomysłów na poszczególne sceny, przez co nie budują one większego napięcia. Da się oglądnąć; choć bez entuzjazmu.
Film: Dron
Reżyseria: Jason Bourque
Dystrybucja: Monolith Video
Czas: 01:31:00
Rok: 2017
Zwiastun:
[review]


