W przypadku Freda Flintstone’a pewne jest jedno: wymyśli coś dziwnego. Na przykład – nowy, jaskiniowy sport, a dokładniej – wrestling.
Jak zarobić stos muszelek na wakacje w Rockapulko? I to w dniu, w którym omal nie zabiło się własnego szefa? To w zasadzie niewykonalne, chyba, że jest się Fredem Flintsonem, który jak zwykle, przypadkiem wpada na szalony pomysł zarobienia milionów.
Animacja zrealizowana w solidnym, współczesnym standardzie. Muzyka – kto zna serial, ten się nie zmartwi; nie zepsuli jej. Dubbing dobry, historia momentami bardzo slapstickowa, momentami ironiczna czyli… wszystko zgodnie z planem. Nie brakuje też najsilniejszych punktów klasycznych Flintstonów; parodiowania współczesnego życia. Scena z próbą zdążenia do pracy i korkiem na autostradzie – świetna.

Ogólnie: jeśli ktoś lubi Flinstonowy klimat – wsiąknie w ten film na pewno.
Dodatki. Dwa dokumenty; “Fred Fintstone przedstawia supergwiazdy” podsumowujący na jakich, prawdziwych wrestlerach wzorowali się animatorzy tworząc postacie filmu, oraz “Jak zostać gwiazdą łubu-dubu” czyli historia o tym, jak wyróżnić się w świecie wrestlingu. Na płycie znajdują się też dwa klasyczne odcinki Flinstonów; “Pierścionek zaręczynowy” oraz “Zabierz mnie na mecz baseballa”. Wszystkie dodatki w języku angielskim z polskimi napisami.

Film animowany: Flintstonowie. Wielkie Łubu-Dubu!
Reżyseria: Spike Bandita, Tony Cervone
Dubbing: Grzegorz Pawlak – Fred, Józef Pawłowski –Krzysztof Szczerbiński – Barney, Agnieszka Fajlhauer – Wilma, Marta Dylewska – Betty, Karol Pocheć – Łupek i in.
Czas: 00:50:00
Dystrybucja DVD: Galapagos
Rok: 2015
Zwiastun:


