Grudzień smutnych wizjii

Animacja w sam raz na jesienny dołek. Strasznie ponura, ale też: piękna i ambitna.

“In my beginning is my end…” T.S. Eliot. Cytat otwierający animację nie pozostawia złudzeń: to nie będzie pogodna wizja. I nie jest. Dużo w niej śmierci, wojny i ludzi-ptaków. A wszystko zaczyna się tak niewinnie; od dziewczynki podróżującej pociągiem.

malarstwo

Nagrody? Niemało. Animacja zdobyła wyróżnienia na Tampere Film Festival, Monstra Lisbon, Best Canadian Animation, Ottawa International Animation Festival, Expotoons i Cinanima Espihno. Zasłużenie. Nie dość, że jest ambitna tematycznie, to jeszcze (albo przede wszystkim); bardzo atrakcyjna wizualnie; nawiązania do surrealistycznego i ekspresjonistycznego malarstwa są tu wszechobecne. Dla szukających artystycznych impresji – super. Ale dobre też na nadciągającego, jesiennego doła.

Animacja: Nightingales in December
Realizacja: Theodore Ushev
Muzyka: Spencer Krug
Produkcja: Nicolas Girard Deltruc, FNC
Czas: 00:02:56
Rok: 2012

malarstwo2

Podziel się animacją:

NOWE FILMY I ANIMACJE:

Zegarek od Runway

Reklama, która nie jest reklamą, ale zarazem jest naprawdę...

Super Mario Galaxy, czyli na ratunek dla Rosy!

Mario znów na dużym ekranie. Tym razem uratuje świat,...

Wycięci

Gorzka metafora solidarności, egoizmu i świata, który sam podkłada...

Ryzykowny, leśny hazard

Szemrane deale nocą w lesie nie dla każdego kończą...

Tragarze marzeń

Totalitarny władca, bezsensowna praca i ten jeden tragarz, którzy...

Premiera nowej serii „Zwyczajny serial: Zaginione taśmy”

W poniedziałek, 11 maja, na antenie Cartoon Network oraz...
namingnaming