Kokaina. Maszyna mieląca ludzi

O fuck, ale miazga. Dramatyczna, przerażająca, okrutna, antynarkotykowa animacja spod ręki Tomka Bagińskiego. To trzeba zobaczyć!

Platige Image w najwyższej formie – tym razem w reklamie społecznej po obejrzeniu której naprawdę można zbierać zęby z ziemi. To tylko minuta niebywale dynamicznych kadrów, która mówi o kokainowej przestępczości więcej niż niejedna szkolna rozprawka. Jest Meksyk, jest Kolumbia, jest USA, jest UK. I są ludzie, których wielka, narkotyczna maszyna przerabia na papkę. Dosłownie (dlatego reklama raczej dla osób pełnoletnich).

kokaina Platige Image

Jedna z najlepszych reklam społecznych jakie ostatnio widziałem. Animacja absolutnie obowiązkowa!

Animacja: Cocaine Unwrapped – The Machine
Agencja reklamowa: Leo Burnett London
Reżyseria: Tomek Bagiński
Realizacja: Platige Image
Klient: Now TV
Czas: 00:01:00
Rok:  2012

19 KOMENTARZE

  1. Nie znam (chyba) nikogo, kto by zażywał cokolwiek poza tym, co może sobie sam wyhodować, więc trudno mi się wczuć i wyobrazić, czy to może być skuteczne. Na pewno skuteczność pozostanie raczej niezbadana. Najczęstszą reakcją na reklamy antynikotynowe jest “O fuck, muszę zapalić!”

    • Ok, być może ktoś kto zażywa nie zmieni zdania i nadal będzie wciągał, ale według mnie osoby, które zastanawiają się czy nie sięgnąć po biały proszek po raz pierwszy, po obejrzeniu filmu zastanowią się ponownie. Ten obraz działa na wyobraźnię. Bardzo podoba mi się porównanie biznesu narkotykowego do morderczej maszyny, mielącej na papkę tych, którzy sami tę maszynę napędzają. Abstrahując jednak od przesłania trzeba podkreślić, że filmik jest wyreżyserowany oraz zrealizowany po mistrzowsku. Wartka akcja, dynamiczny montaż, świetne skróty myślowe i praca kamery składają się na niesamowity klimat. Jest moc 😀

    • według mnie argumentacja jest nietrafiona. jeżeli ktoś sięga po narkotyki, to robi to dla przeżycia niecodziennych emocji lub aby dopasować się do towarzystwa. argumenty typu "dajesz zarobić dużej maszynie która przerabia" – są według mnie po prostu nietrafione, bo 100% tych osób nawet nie myśli o tym, że stają się złodziejami uruchamiając program do wymiany filmów czy mp3, a co dopiero przejmować się tym, że kupując narkotyki dają zarobić przestępcom. de facto jest to reklamówka depenalizacji produkcji narkotyków, bo wtedy ta kasa by szła na żłobki i ipady dla posłów 🙂

    • Oj tam, oj tam idealistą. 🙂 Wiem, że strategicznie nie jest to najmocniejszy przekaz, bo każdy patrzy najpierw na swój czubek nosa, a dopiero gdzieś tam na 785 miejscu z kolei na Kolumbię. Ale: tutaj ma wszystko podane od razu w 1 minutowej pigule, która atakuje z teledyskową szybkością. Jeśli ktoś po obejrzeniu ma wrażenie typu "o fuck" to zapamięta spot, a to już coś.

    • Nie zgodzę się, że to nietrafione. Jak bardzo smutno by to nie brzmiało, kokaina często trafia do tych samych ludzi co ekologiczne żarcie, najnowsze mody i trendy. I tak jak wybito skutecznie takim ludziom noszenie naturalnych futer (bo to okrucieństwo w stosunku do zwierząt) tak ta reklama pokazuje, że kupowanie kokainy to okrucieństwo w stosunku do ludzi na całym świecie. Ergo: kokaina = obciach.

    • Nie zgodzę się, że to nietrafione. Jak bardzo smutno by to nie brzmiało, kokaina często trafia do tych samych ludzi co ekologiczne żarcie, najnowsze mody i trendy. I tak jak wybito skutecznie takim ludziom noszenie naturalnych futer (bo to okrucieństwo w stosunku do zwierząt) tak ta reklama pokazuje, że kupowanie kokainy to okrucieństwo w stosunku do ludzi na całym świecie. Ergo: kokaina = obciach.

Podziel się animacją:

NOWE FILMY I ANIMACJE:

Pop-art czy anime?

Ani jedno, ani drugie. To coś pomiędzy — i...

Zombie, SS, mechy i demony

Bestiariusz końca świata? Demony, mechy, SS i zombie w...

Korn + Diablo + animowane gore? (18+)

To musiało się udać. I faktycznie się udało. Korn wraca...

Druga skóra planety

Monumentalna wizja Ziemi, na której nie ma już skrawka…...

Fotograficzne powroty

UWAGA! Bardzo nostalgiczne, pięknie namalowane powroty do marzeń i...

Psina apokalipsy

Komedią o atomowej zagładzie, czyli on, psi on i...
namingnaming