Świetny, twardy gliniarz nadeptuje na odcisk niewłaściwemu mafiozowi. W efekcie; gra dla niego kończy się bombą w samochodzie. No dobrze: to znamy wszyscy – tyle, że tutaj film się nie kończy, a zaczyna od tej bomby.
Fabularnie jest to “tylko” remake starego RoboCopa. Jednak – trzeba przyznać; ten film nie jest tak głupi, jak można by się po nim spodziewać. Momentami wręcz przypomina bardziej film psychologiczny, zadający kluczowe pytanie: “gdzie kończy się człowieczeństwo”, niż rozrywkowe kino science-fiction.

Efekty specjalne: wiadomo, to właśnie dla nich powstają takie filmy, jak RoboCop. Ale bez obaw; nie jest to może wybitny film, ale da się odkryć w nim trochę więcej, niż tylko młóckę. I jeszcze jedno: rola Samuela L. Jacksona zdecydowania warta uwagi (choć aktorstwo innych bohaterów już pozostawia sporo do życzenia).
Film: RoboCop
Gatunek: akcja science-fiction
Reżyseria: José Padilha
Czas: 02:00:00
Rok: 2014
Zwiastuny:


