Ale za to animowana! Nominację zdobyło “the Game” w reżyserii Marcina Jańca.
I po co te miliony utopione przez Polski Instytut Sztuki Filmowej w Bitwie Warszawskiej? Jeśli film Marcina zdobędzie Oscara niemalże powtórzy się historia “Katedry” Tomka Bagińskiego, gdy film robiony z pasji, po godzinach (w przypadku Marcina “the Game” to krótkometrażowy debiut), od razu zdobył nagrodę nieosiągalną dla krajowych, etatowych nudziarzy, których dokładnie tę samą ekipę widać w co drugim polskim filmie.
Zarówno Marcinowi jak i Badi Badi; warszawskiej firmie, producentowi filmu (również debiutantowi w tej roli) serdecznie gratulujemy nominacji i będziemy mocno trzymać kciuki podczas finałowej gali. Powodzenia!
Zwiastun animacji:

