No dobra, przyznajmy. Gdyby to na naszą okolicę spadło tyle klątw, to też byśmy sięgnęli po widły, nie?
Ta wioska delikatnie mówiąc – nie ma szczęścia. Klątwa za klątwą, wszystkie się spełniają, a co jedna to gorsza. Trupy, monstrualne deformacje, mordy pożoga i zabobony. A wszystko to podane w sosie lekko absurdalnego horroru.
Rasowy czarny humor i równie rasowy czarny horror. Kuriozalne deformacje, groteskowy klimat, mroczna kreska i typowe “WTF się tu odwaliło” po obejrzeniu. Warto, ale uwaga: raczej 18+


