Dziś nasz kwestionariusz wypełniła Joanna studiująca animację 2D na Academy of Art University w San Francisco.
1. Duma. Z jakiego zawodowego sukcesu lub realizacji jesteś dumna najbardziej?
Jestem młodą animatorką; działam zaledwie 3 lata, więc droga przede mną jeszcze długa i kręta. Wiele mnie czeka, ale dumna jestem, że w tak krótkim czasie nauczyłam się wiele i już coś osiągnęłam. Już od pierwszego semestru studiów w San Francisco moje prace trafiały na festiwale, a moja ostatnia animacja wygrała pierwszą nagrodę “2D Animation Dialogue Test” na corocznym pokazie najlepszych prac z uczelni “Spring Show”.
2. Pożądanie. Czego najbardziej pragniesz, do czego dążysz?
Największe marzenie? Jest prawie, że nieosiągalne, ale bardzo chciałabym otworzyć prywatną szkołę animacji w Polsce, złapać za fraki tą dziedzinę sztuki i rozwinąć na tyle, abyśmy tworzyli filmy animowane które będą puszczane w kinach na całym świecie.
3. Nieczystość. Jak bardzo jesteś uzależniona od animowania?
W przerwie od animowania robię inne animacje.
4. Zazdrość. Jakie (i czyje) filmy lub osiągnięcia sprawiają, że czujesz zazdrość?
Zazdroszczę Disney’owi, że miał otwarte pole do popisu, prawie że czystą kartkę i wykorzystał to do granic możliwości. Przetarł szlak przyszłym animatorom tworząc zasady na których wszyscy bazują.
5. Nieumiarkowanie w animowaniu. Animuj albo giń?
Mam już plany na krótki short animacyjny. Niestety, nie zdradzę tajemnic bo jeszcze długa droga to jego ukończenia, ale wypatrujcie!
6. Gniew. Najbardziej wkurza mnie…
…kiedy nie mogę się dogadać z komputerem.
7. Lenistwo. A gdy już będę kiedyś miał wolny czas, spędzę go…
… na hodowli owiec.
Z Joanną można porozmawiać w naszej społeczności: PodwojneD. A tutaj możecie przeczytaj jej recenzję filmu Wielka Szóstka.


