Kopalnia za ścianą domu? Lisy katujące dzieci pod nosem niczego nieświadomych rodziców? Brak jakiejkolwiek drogi ratunku? Dla mnie to scena z koszmaru, a dla Ciebie?
Nie da się ukryć, że kontakty z małymi dziećmi niejednokrotnie przypominają stąpanie po polu minowym, no ale bez żartów – nie ma absolutnie żadnej rzeczy, którą mogłoby zrobić dziecko, by zasłużyć na coś takiego. Lisi obóz pracy? Aaaa! Trauma i uraz do lisów do końca życia. Bo jak to możliwe, że te leśne zwierzątka, kojarzone do tej pory z takimi cechami jak spryt i przebiegłość, miałyby się nagle okazać okrutnymi, bezwzględnymi bestiami, zmuszającymi dzieci do pracy ponad siły? I co miałoby zrobić dziecko, gdyby znalazło się w samym środku tego horroru? Ok, niby wiadomo: wiać! Tylko… czy to coś pomoże?

Jedno spojrzenie na kadr z tej animacji i bach! – już wiedziałam, że muszę ją zobaczyć. Bez względu na fabułę, długość czy co tam jeszcze bierze się pod uwagę, wybierając coś do oglądania. Mnie przekonała już samym obrazem – scenografią, ponurymi kolorami, wyglądem postaci (zwłaszcza lisów, które wywołały takie same ciarki jak niegdyś wilki w “Akademii Pana Kleksa”), realistycznym ruchem kamery… po prostu całym tym „creepy” klimatem. Czy sam obraz wystarczyłby do wystawienia pozytywnej oceny? Zapewne tak. Ale ta animacja miała coś więcej: tajemniczą historię, która sekunda po sekundzie budowała napięcie, pozostawiając więcej pytań niż odpowiedzi.
Animacja: Foxed!
Reżyseria: James Stewart
Produkcja: Geneva Film Co.
Rok: 2013
Czas: 04:37
[review]

