Najbardziej ludzki z robotów: Wall.E… Zaspany, zakochany, gapowaty i przeuroczy.
15 nagród i 26 nominacji. Oscar (najlepszy długometrażowy film animowany), BAFTA, Złote Globy, Grammy… Wall.E to film, który szturmem zdobył serducha i krytyków i widzów – nieczęsty przypadek, gdy ambitny film osiąga zarówno sukces kasowy, jak i artystyczny. Nie sposób się temu dziwić: świetny, mądry scenariusz, genialnie “zagrany” główny bohater, którego scena zaspanej pobudki wygląda bardziej naturalnie niż gdyby zagrał ją niejeden ludzki aktor. Podobnie zresztą jak scena z roboczo-dniem Wall-Ego:
Fajne dialogi, znakomita animacja i dynamiczna, ciekawa fabuła. Wall.E to kino najwyższych lotów, na głowię bijące większość nie-animowanych, Hollywodzkich produkcji. Absolutne mistrzostwo.
Film: Wall.E
Czas: 01.38.00
Reżyseria: Andrew Stanton
rok: 2008
trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=r07tSTncvKQ


[…] zapowiada się słodka opowieść typu „Wall.E poznaje Eva” (kto pamięta film, ten skojarzy). Ale: to tylko początek. Plus: bardzo fajna […]