Książęta ratujący damy z opresji powinni rozglądać się za nową pracą. Współczesne księżniczki są bowiem samowystarczalne i dają sobie radę bez mężczyzny.
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami żyła sobie piękna księżniczka i czekała na swojego księcia. Dni mijały, a ona czekała, czekała, czekała… dopóki jej się nie znudziło. No bo ileż można? Biedna zdążyła się sama obudzić z „wiecznego” snu, a jego jak nie było, tak nie było! Oj, punktualność nie była chyba najmocniejszą stroną jej wybawiciela. A skoro tak, to z wyjściem z wieży też poradzi sobie sama! No… prawie sama.

Wizualnie – różowa landrynka. Fabularnie – całe szczęście nie. Nie było ani cukierkowo ani mdło. Jak w takim razie było? Krótko, lekko, dowcipnie i zaskakująco. Czego chcieć więcej?
Animacja: Pink lady
Reżyseria: Camille Verninas
Produkcja: Supinfocom
Rok: 2015
Czas: 01:46
[review]


