Mały Sputnik 2015 – relacja

W tym roku: dobra zmiana Sputnika. Zamiast Kinoteki – dwa mniejsze kina; Iluzjon i Luna. Mały Sputnik zagościł w drugim z nich i był to bardzo dobry wybór.

Dwie sale i dużo miejsca na dodatkowe atrakcje dla dzieci. Kina Luna okazało się świetnym pomysłem; w przeciwieństwie do Kinoteki, w której problemem bywało znalezienie spokojnego miejsca po seansach, a warsztaty z animacją poklatkową skutecznie utrudniali przechodzący pomiędzy dziećmi widzowie. W Lunie strefa dla najmłodszych znajdowała się na podeście pomiędzy meblami wypoczynkowym, pomiędzy wejściami do obu sal kinowych. Mniejszy plac do rysowania i prac manualnych znajdował się po prawej stronie gastronomii; elektroniczne zabawy – po lewej. Wygodnie i logicznie.

Sputnik_2015

Animowana klasyka z powiewem świeżości

Tegoroczny repertuar filmowy Małego Sputnika w dużym stopniu czerpał z zeszłorocznego. Nic dziwnego; były to znane i lubiane, bardzo często już klasyki – Masza i Niedźwiedź, Kikoriki (których specjalny, zimowy set chyba troszkę wyprzedził pogodę w Polsce) oraz nieśmiertelny Wilk i Zając. Można powiedzieć: znane, zgrane ale nadal oblegane. Wśród filmów większa rotacja, uwagę przyciągał zwłaszcza świeżutki Arwentur, pokazywany nie tylko w sekcji dla dzieci, ale również w konkursowej.

W samym kinie nie brakowało ani publiczności, ani miejsc; na większości seansów sale były wypełnione nie więcej jak w połowie. A było w czym wybierać – na tegorocznym, Małym Sputniku można było obejrzeć takie, animowane seriale (linki do naszych recenzji wybranych filmów i seriali znajdują się pod ich tytułami):
Miś Puszatek – reż. Fiodor Chitruk, 1969–1972 (48 minut)
Masza i Niedźwiedź – reż. Oleg Użynow, Denis Czerwiacow, Oleg Kuzowkow, Marina Niefiodowa, Olga Baulina, Roman Kozicz, 2009 (72 minuty)
Małpki – reż. Leonid Szwarcman, Maja Miroszkina, 1983–1997 (63 minuty)
Bajki Maszy – reż. Oleg Użinow, Denis Czerwiacow, Oleg Kuzowkow, Marina Niefiodowa, 2012 (72 minuty)
Kikoriki – reż. Anna Malginowa, Ilja Popow, Anatolij Prochorow, Saławat Szajchinurow, Igor Szewczyk, 2004–2009 (59 minut)
Wilk i Zając – reż. Wiaczesław Kotionoczkin, 1969–1995 (90 minut)
Czeburaszek – reż. Roman Kaczanow, 1969–1983 (66 minut)

Oraz kilkanaście filmów animowanych:
Królowa Śniegu – reż. Maksim Swiesznikow, Władlen Barbe, 2012 (76 minut)
Królowa Śniegu 2 – reż. Aleksiej Cycylin, 2014 (80 minut)
Arwentur – reż. Irina Jewtiejewa, 2015 (80 minut)
Muzykanci z Bremy – reż. Inessa Kowalewskaja, Wasilij Liwanow, 1969, 1973 (dwa filmy krótkometrażowe: 22 i 20 minut)
Ilja Muromiec i Słowik-Rozbójnik – reż. Władimir Toropczin, 2007 (76 minut)
Trzej bohaterowie i Szamachańska Caryca – reż. Siergiej Glezin, 2010 (73 minuty)
Czarodziej równowagi. Tajemnica Wieży Suchariewa – reż. Sergiej Sieriogin, 2005 (76 minut)
Trzej bohaterowie na odległych brzegach – reż. Konstantin Fieoktistow, 2012 (70 minut)
Iwan Carewicz i Szary Wilk – reż. Władimir Toropczin, 2011 (86 minut)
Dobrynia Nikitycz i Smok Gorynycz – reż. Ilja Maksimow, 2006 (65 minut)
Alosza – reż. Konstantin Bronzit, 2004 (75 minut)
Troje z Prostokwaszyna – reż. Władimir Popow, 1978, 1980, 1984 (trzy filmy krótkometrażowe: 19, 19 i 16 minut)
Trzej bohaterowie. Misja konia – reż. Konstantin Fieoktistow, 2015 (70 minut)

Do kina chodzi się na filmy? Też, ale: nie tylko

Jednak ci, którzy przyszli pa Sputnik nie po raz pierwszy, przede wszystkim chętnie posyłali dzieci na warsztaty aktorskie, zajęcia z tworzenia maskotek czy zdobienia toreb z postaciami pochodzącymi z rosyjskich bajek. Wzory z Maszą jak zwykle kończyły się jako pierwsze, a liczba cekinków, wstążeczek i innych drobiazgów, które dzieci do niej przyklejały i przyczepiały, szła w hurtowe ilości. Nie zabrakło w programie Sztukarni, która podobnie jak rok temu zaplanowała warsztaty filmowe; tym razem pod hasłem „Nakręć Petersburg”. Nowością było malowanie elektronicznym sprayem po dużym ekranie z bohaterami z kreskówek; ciekawy dodatek, choć nie tak oblegany jak zajęcia z animatorami.

Podsumowując: Mały Sputnik zmienił adres, ale nie stracił charakteru – nadal jest to bardzo sympatyczne (nawet bardziej: to główna zaleta przenosin do kina Luna), rodzinne wydarzenie z dużą liczbą dodatkowych atrakcji dla dzieci. Nie czuło się tutaj klimatu wielkiego, filmowego festiwalu i… to dobrze. Mały Sputnik to świetna, filmowa alternatywa dla wyjścia z maluchami do jakiejś sali zabaw. Oby za rok było podobnie.

Fot.: ZASEKUNDE.PL

 

Sputnik_2015_5 Sputnik_2015_3 Sputnik_2015_2

 

 

Podziel się animacją:

NOWE FILMY I ANIMACJE:

Zegarek od Runway

Reklama, która nie jest reklamą, ale zarazem jest naprawdę...

Super Mario Galaxy, czyli na ratunek dla Rosy!

Mario znów na dużym ekranie. Tym razem uratuje świat,...

Wycięci

Gorzka metafora solidarności, egoizmu i świata, który sam podkłada...

Ryzykowny, leśny hazard

Szemrane deale nocą w lesie nie dla każdego kończą...

Tragarze marzeń

Totalitarny władca, bezsensowna praca i ten jeden tragarz, którzy...

Premiera nowej serii „Zwyczajny serial: Zaginione taśmy”

W poniedziałek, 11 maja, na antenie Cartoon Network oraz...
namingnaming