Wizualnie: przyjemne. Nawet bardzo. Fabularnie: chyba ogłosimy konkurs na odgadnięcie “o co autorowi chodziło”…
Zderzenie kultur. Teledysk ładny, estetyczny, sympatyczny. Kompletnie niezrozumiały. I nie ma w nim ani podrygujących pośladkami nastolatek, ani nawet wielkich złotych łańcuchów, ani lanserskich fur… kompletnie nie wiadomo: o co chodzi?
Fabuły tego teledysku też nie da się opowiedzieć. Mam wrażenie, że jej po prostu nie ma. Jeśli ktoś coś rozumie – prosimy nas uświadomić, chętnie posłuchamy wyjaśnień, o co autorowi chodziło. A mimo to – z czysto wizualnych powodów – można zaryzykować obejrzenie.
Teledysk: Amazarashi – natsu wo matteimashita
Czas: 00.05.54
Realizacja: YKBX
rok: 2010
teledysk:
http://vimeo.com/19601421

