Pokazy filmów Mischy Giancovich do muzyki Roxanny Panufnik i Jema Panufnika udowadniały jedno: ten sam animator może stworzyć i filmy genialne i skrajnie nieciekawe, a technika czasem staje się barierą.
Konwencja filmów do muzyki Jema trafiła na świetny grunt, gdzie szczytowym pomysłem jest mistrzowska animacja do utworu “Teleparp”; kreatywnym, z ciekawymi ilustracjami i ciekawym pomysłem na świat. Nie mniej udane są kolejne animacje, zarówno mieszające tradycyjnie nagrany obraz z animacją (“Itch the fuffle”, “Grand Fandango”) jak i nawiązujący do klasycznych kreskówek “Be-Bop 2 Hip-Hop”. Jedynym słabszym punktem zestawu był „Ninth Wave” i… to chyba znaczące, że jako jedynego, nie sposób obejrzeć go online.
Mniej szczęścia miała Roxanna Panufnik. Wyświetlane w ramach festiwalu animacje do jej spokojnych, klasycznych dzieł to całkowite przeciwieństwo filmów zrealizowanych dla Jema. Nie tylko dlatego, że Giancovich sięgnął po technikę 3D. Przede wszystkim brakuje w nich pomysłu; zarówno filmy do “Zen Love Song” jak i “Love in the master” cierpią na te same przypadłości; statyczność, korzystanie z bardzo prostych rozwiązań zarówno fabularnych, jak i animacyjnych.
http://www.youtube.com/watch?v=W8tbxtVF5bY
http://www.youtube.com/watch?v=0hyuAqACARM
Możliwe, że po prostu zabrakło w nich ręki Jema Panufnika, który wymieniany jest jako współreżyser filmów do swojej muzyki.
Set animacji “Pokazy filmów Mischy Giancovich do muzyki Roxanny Panufnik i Jema Panufnika” w ramach festiwalu Lalka też człowiek składały się z:
Filmy do utworów Jema Panufnika
„Teleparp”, 5’7”
„Be-Bop 2 Hip-Hop”, 1’20”
„Itch the Fuffle”, 3’30”
„Ninth Wave”, 2’30”
„Grand Fandango”, 1’28”
Filmy do utworów z płyty „Love Abide” Roxanny Panufnik
„Love is The Master” – 6’10”
„Zen Love Song” – 5’30”

